Na coś trzeba umrzeć

Perfumy konceptualne i plakaty odnoszące się do wspomnień z licealnych imprez, które mimo swojej beztroskości nastoletnich lat, często zawierały w sobie element egzystencjalnych rozmów młodych ludzi – całość odbywała się w akompaniamencie alkoholu i papierosów. Pytania o życie, przyszłość i cel; mieszająca się młodość, beztroska, depresja, myślenie o śmierci… tworzy osobliwą mieszankę nostalgii i trudów wchodzenia w dorosłość, z którymi młoda osoba musiała się zmierzyć.

Stworzony brand perfum/papierosów o mocno dymno-tytoniowym zapachu. Stworzone plakaty reklamujące ze zdjęciami stylizowanymi na estetykę egzystencjalnych rozmów, często odbywających się w piwnicy, gdzie mogliśmy palić. Młodość, beztroska, depresja, obskurność, melancholia, myślenie o śmierci…